Zgodnie z zapowiedzią, zapraszam na ostatnią odsłonę albumu Oli.


Ostatnia strona, bez której moim zdaniem album nie miałby zakończenia. Stópki niemowlaków są takie słodkie, mogłabym je ściskać i podziwiać bez końca.
Zresztą nie tylko ja jestem tego zdania, oto dowód na blogu
Costy.
Jaka Ona radosna !
OdpowiedzUsuńAlbumik delikatuśny i subtelny, jak mała Panienka.
Śliczna dziewczynka, to i albumik śliczny:)
OdpowiedzUsuńA stópki maluszków są faktycznie baaardzo słodkie!!!